Zdobywca wielu medal i jeden z bardziej znanych przedstawicieli stylu helles, czyli monachijskiego jasnego lagera, według niektórych Bawarczyków najlepsze piwo na świecie... Browar: Augustiner-Bräu München Nazwa piwa/styl: Lagerbier Hell / Helles Alk. 5,2% obj. Składniki to oczywiście woda, słód jęczmienny i chmiel Warka z datą ważności 02.2021 (degustowane pod koniec listopada, opóźniony post) Wygląd: Absolutnie, totalnie, stuprocentowo klarowne i przezroczyste. Słomkowe lub blado złote. Piana puszysta i trwała. 10/10 Może nawet za jasne jak na hellesa, ale prezentuje się niesamowicie. Aromat: Bardzo słodowy - takie świeże, słodkie zboże, mega, mega zbożowo, aż uderzająco. W tle tli się kwiatowa chmielowość, ale naprawdę z tyłu. Bardzo czysty lagerowy profil. Żadnych estrów. Żadnej siarki, żadnego diacetylu. Żadnego DMS, ani innych nut kukurydzianych. Uderzająca świeżość. Żadnego utlenienia. No czysta przyjemność. Serio. 9+/10 Smak: Ponownie słodowy - zbożowy, nieco biszkoptowy. ...
Trzeba przyznać, że na lubelskiej starówce jest gdzie zjeść i w kilku miejscach jest też czym popić. Oczywiście dużo Perły/Zwierzyńca, ale w lokalach widać także piwa typu Guinness, Murphy's czy Paulaner. Jest także browar restauracyjny. Ale i rzemiosło nie jest tu białym krukiem. Kultowym miejscem na Starym Mieście jest multitap "U Fotografa". Bardzo sympatyczna miejscówka w ładnej okolicy. Tam spróbowane: ⠀ Browar Zakładowy - Dorośniesz, to zrozumiesz - Double West Coast IPA Pięknie klarowne. W aromacie cytrusy, melon, trochę owoców tropikalnych i jest żywica. No jest wytrawnie, jest jednak delikatnie wyczuwalna podbudowa słodowa (w granicach dla Westa, tym bardziej Double), co z chmielem daje wrażenie lekkiego dotknięcia słodyczy. Wyraźna, dobra goryczka - super. Czuć, że nie jest to sesyjne piwko, może nawet lekko alkohol wyczuwalny przy którymś łyku, ale jest pijalne. Dobre. 8+/10 Jednak być w Lublinie i nie pójść do Perłowej Pijalni to byłoby pewne niedociągnięcie...
Świętujemy dzień porteru bałtyckiego. U nas w szkle: Browar Jabłonowo - Podbity śliwką z datą przydatności 15.01.2018 (pierwsza warka?) Śliwka w czekoladzie. Bardzo dużo śliwki, bardzo dużo czekolady, trochę wędzonki. Sporo ciała. Słodkie. W sumie nic poza tym nie ma, ale jest smaczne. I co zaskakujące, nie ma tu nic nieprzyjemnego. Coś wspaniałego! Serio. Browar Maryensztadt - Gwiazda Północy - data butelkowania 17.01.2020 Bardzo wędzone, wyraźnie śliwkowe i figowe. Spora kwasowość, chyba od dodatków. Na dłuższą metę trochę przytłaczające. Browar Kormoran - Imperium Prunum - chyba najnowsza warka Wędzona śliwka w czekoladzie. Słodkawe, leciutko kwaskowe od śliwki. Bardzo smaczne. Happy Baltic Porter Day!
Komentarze
Prześlij komentarz